


| Absolute Power
| |
| Autor: Nathan2000
RPG Maker: 2000 Wersja: Demo Gatunek: Przygodowa Język: Polski Rozmiar: 3.60 MB Ocena: 4/10
Informacje dodatkowe: - Brak
|  | |
| DOWNLOAD | DYSKUSJA FORUM | |

Gra Absolute Power wedle opisu określona jest jako gatunek sci-fi, jednak nic bardziej mylnego - to tylko częściowa prawda. Wprowadzenie w demie i ogólna otoczka faktycznie buduje taką przesłankę, jednak im dalej w las tym perspektywa patrzenia na tematykę tej gry nieco się zmienia, a przynajmniej w wersji demonstracyjnej omawianego tutaj tytułu.
Począwszy od dość rozbudowanego samouczka, który uważam za dobrze wykonany pod względem merytorycznym i mechanicznym oraz namiastką fabuły zawartej zarówno w nim jak i w samej grze to można wyjść z wniosku, że inspiracją dla tej produkcji prawdopodobnie była lub mogła być między innymi seria Matrix, a przynajmniej takie są moje wrażenia. Różnica polega na tym, że o ile w Matriksie historia koncentrowała się na hakerze jako głównym bohaterze tak tutaj skupia się ona na wokoło policjanta i powierzonej mu pierwszej sprawy, którą musi rozwiązać.
Jak to w tego typu grach musimy, zgłębić się w fabułę, rozmawiać z NPC-tami i wyciągać od nich wszelakie informacje, które pomogą nam w postępie nad badaną sprawą. Aby nazbyt nie spoilerować tego co się w grze dzieje pominę dalszy wątek fabularny, aczkolwiek mogę zapewnić, że pod tym względem owa produkcja trzyma solidny poziom a podobieństwo do Matriksa bazuje głównie na samouczku i ogólnej otoczki. Trudno jednak określić, jak sprawa wyglądałaby później, gdyby tytuł został ukończony. Dialogi w tej grze są ciekawe i dobrze skonstruowane. Nie ma tego specyficznego poczucia żenady jak niestety w wielu produkcjach makerowych.
Muzyka też jest dobrze dobrana, chociaż przewinął mi się znajomy utwór z Chrono Triggera i tu niestety zaczynają się spore schody... Ta gra broni się jedynie fabułą i dosłownie pomniejszymi elementami, o których wspomniałem powyżej. Jeżeli chodzi o całą resztę jest to zwyczajnie zlepek ripów, rtp, itp. Co prawda patrząc z perspektywy czasu to i zapewne moje wymagania nieco podskoczyły, aczkolwiek to nie tłumaczy tego, że autorowi, zwyczajnie się chyba nie chciało. Co niektóre twarze bohaterów reprezentowały zupełnie inny styl niżeli reszta, a nawet Bulmę z Dragon Balla zdołałem znaleźć. Reszty użytych grafik owych twarzy prawdopodobnie najzwyczajniej w świecie nie kojarzę.
Niewiele więcej mogę rzec na temat tej gry, więc zakończę ową recenzję zarówno pytaniem jak i odpowiedzią. Czy polecam ją ograć? Tak dla fabuły, aczkolwiek tylko dla niej.
Moja końcowa ocena dla tej gry to naciągane 4/10 - ściśle za fabułę, pomniejsze elementy i przede wszystkim chęci.
.png)
Baza wojskowa.
.png)
Odstrzelić wroga.
.png)
Obszar treningowy.
.png)
Na szczycie wieżowca.
Tekst: Tepe
email: -