...: Strona :...
News
Archiwum
Redakcja
Chat ( 20 )
Forum
Księga Gości
Imprezy
Linki
Wymiana
Radio

- Download -
Programy
Gry
Zasoby
Music
Sound
Inne

- RPG Maker -
RPGMV
RPGVXAce
RPGVX
RPGXP
RPGME
SimRPG95
RPG95

- Projekty -
Virtua Twierdza
Pogromca II

- Krypta -
Kompendium
Scenariusze
Questy
Artykuły

...: Buttony :...
Dragon Ball Nao
M.U.G.E.N Samouczek
Pokemon Valhalla
Pokemon Crystal PBF
Tsukuru Archive
Pillars of Eternity POLSKA - największy portal Pillars of Eternity (Project Eternity)
Kroniki Fallathanu - Prawdziwy mmoRPG w przeglądarce
Subiektywnie o Tekstowych Grach Fabularnych i nie tylko



Modules -  the greatest and ultimate place for every tracked-music sympathizer


Informacje || Problem z grami || Zgłoś nowe materiały
Download >> Gry


Przygody Bobka Fetorka

Autor: Tenac666

RPG Maker: XP
Wersja: Pełna
Gatunek: RPG
Język: Polski
Rozmiar: 20,9 MB
Ocena: 2/10

Informacje dodatkowe:
- Brak

DOWNLOAD


Gdy coś nie wychodzi, często autorzy projektów twierdzą, iż gra została zrobiona dla żartów lub w celach humorystycznych. Niestety, tutaj nie ma ani ani komedii, ani powagi, tylko tragizm.


Maly Bobbek już jako małe dziecko był odrzucony przez innych. Rówieśnicy śmiali się z niego i nie bawili się z nim ponieważ strasznie śmierdział. I dlatego nadano mu przydomek Fettorek. Bohater podrósł, lecz zapaszek również stawał się coraz bardziej dokuczliwy. Zdesperowany Bobbek za ostatnie pieniądze kupił plastikowy miecz i przebranie łowcy nagród. Wybrał się do samego Lorda Viaderko, aby ten pomógł mu. Ten obiecał usunąć Fetor, ale w zamian za to Bobbek musi pojmać Handkę śpiewającego Solo latającego Gimbusem Millenium. Oczywiście nasz łowca przeżyję wiele przygód zanim spotka Handkę.

Fabuła, moim zdaniem jest tylko zleplkiem kilku dialogów na początku rozgrywki, aby zachęcić kogokolwiek do pobrania tego tytułu. Żeby tylko gracz wiedział co czeka go dalej.
Rozgrywka zaczyna nabierać rumieńców, gdy Bobek otrzyma swoją pierwszą broń i pancerz. Ze śmierdziela, od którego wszystkie niewiasty uciekają, naturalnie do wielkiego bohatera, który ratuje świat przed reptilianami z twierdzy i ich Panem Lordem Viaderkiem.
Poziom dialogów już od samego początku bardzo zniechęca i jest poniżej krytyki. Bluzgi, błędy ortograficzne, błędy językowe i w zasadzie żadna postać nie ma nic wartościowego do powiedzenia. Poziom tutaj szoruje wręcz po ziemi, a fabuły praktycznie brak. Egzystencja gracza przy tym tytule ogranicza się do wciskania entera w czasie walki i zamykania powiek przy pokazywanych wiadomościach.
Dodatkowo, fabuła jest odzorowaniem jednego ze scenariuszy, który jest w naszej bazie krypty, a dokładniej scenariusz nr.19 Co prawda, na początku rozgrywki widoczne są jego zarysy, niestety, szkoda że autor wybrał tak płytką fabułę, zamiast coś co będzie bardziej elokwentne.

Mechanicznie, jedynie co na chwile oderwało mnie o tej tragicznej rzeczywistości, był system walki i animacje battlersów. Niestety, szybko byłem sprowadzany na ziemię, bo autor nawet tutaj nie oszczędza gracza i wciska mu durnowaty humor i głupie teksty. Do tej pory ze swojej głowy nie potrafię wymazać dźwięku przy używaniu umiejętności Gdzie jest krzyż. Sądzę że jest to wręcz próba wywołania uszczerbku ze strony autora na psychice gracza
Tytuł, również nie oferuje bogatego uzbrojenia, urozmaiconych przedmiotów i umiejętności. Wszystko można policzyć na palcach obu rąk. Autor zamiast skupiać się na żartach które jak myślał będą na czasie, powinien zwrócić uwagę na błędy ortograficzne, bo jest tego od groma. Być może jest to celowy zabieg, bo w sumie jest to projekt humorystyczny. Więc to może być dodatkowy pozytywny aspekt, który doda UROKU tej produkcji - Oczywiście teraz głośno myślę, bo przypuszczam że autor miał takie mniemanie.
- dla mnie żenada

Graficznie jak i dźwiękowo, uważam że tylko tutaj ten tytuł się broni.
Mapy estetycznie przyciągają wzrok i cieszą oczy. Muszę przyznać że byłem mocno zdumiony tym co miałem okazje oglądać. Ogólnie produkcja wykorzystuje mieszankę grafik z podstawowych zasobów RTP, oraz kafelki z internetu. Co moim zdaniem komponuje się w miarę poprawnie.
Również, widać że autor zabawiał się odcieniami obrazu, ponieważ na plaży jest barwa bardziej w żółtych kolorach,a w lesie są bardziej widoczne ciemniejsze odcienie. Zaś w jaskiniach, gracz ma ograniczone pole widzenia. Niestety efekty z zabarwieniem są zepsute niepoprawnym załączaniem barw przy przejściach z jednej mapy na drugą. Bo wszystko dzieje się na naszych oczach, a takie zastosowania, powinny odbywać się poza uwagą gracza.
Dodatkowo na pierwszy plan, pod lupę można wziąć wyświetlanie wiadomości. Które pojawiają się w okienkach systemowych z tym że nad głowami bohaterów. Jak dla mnie, czy pojawiają się one nad głowami, czy standardowo. Nie robi to większej różnicy. A autor po prostu skopiował skrypt i go wkleił. Tyle, lub aż tyle...
Muzycznie, kiedy zobaczyłem zawartość folderów, byłem mocno zszokowany. Przez ilość megabajtów jaką zajmuje ta produkcja, byłem zmuszony ją odchudzić. Folder z dźwiękami ma 206 plików, z czego ja osobiście słyszałem może do 15stu. Gdybym miał dostęp do projektu gry, to wywaliłbym niepotrzebne pliki aby zmniejszyć wagę tytułu. Sądzę że autor po prostu pobrał obszerną paczkę, wsadził pliki no i po robocie. Co do samego doboru dźwięków w grze, nie jest źle, ale nie są też one jakoś specjalne wybitne. Mi w pamięci nie zostały.

Podsumowując, Przygody Bobka Fetorka, są bardzo nieudanym tworem. Gra gatunkowo okrzyknięta przez autora wywodzi się spod komedii, niestety, jest to tylko próba wytłumaczenia niedopracowania projektu. Bo jak coś nie wypaliło to najwygodniej stwierdzić iż była to forma żartu, lub zostało stworzone dla funu. Dodatkowo, autor próbował przypunktować i wywalczyć pozytywne opinię zamieszczając w grze klimaty scenowe (twierdza + reptilianie), niestety to też nie pomogło, a wręcz przeciwnie. Autor świadom niszowego humoru, miał nadzieję, iż może scenową zagrywką uda się wstrzelić, ale jak widać daremnie. Produkcja poza ładnymi mapami, nie oferuje zupełnie nic.

Czas na podróż.
Widziałem tu jakąś skrzynkę, co tak ciemno.
Twierdza i reptilianie.
Gdzie ja jestem?


Tekst: Rubin
email: rubinrpg@wp.pl